https://goo.gl/photos/7iABGm4fJ6uztYDa8
To już tradycja, że gdy nadchodzi maj nasz oddział wyrusza w góry na Rajd KSM DT im. ks. Walentego Gadowskiego. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego wydarzenia. Podobnie jak w poprzednich latach w naszej drużynie oprócz członków oddziału KSM Bobowa (zarówno tych czynnych jak i tych "emerytowanych"), znaleźli się ludzie spoza KSM- u, a były to osoby głównie z naszego dekanatu czyli z Siedlisk, Stróżnej, Wojnarowej, Korzennej a także jedna osoba z Brunar, w sumie 16 osób. Wszystko zaczęło się w piątek rano na zajezdni 
w Bobowej (ks. Tomasz przyszedł aby nam udzielić błogosławieństwa na drogę) i skąd ok. godziny 7 udaliśmy się autobusem do Krynicy.

Stamtąd właśnie wyruszyliśmy na górski szlak. Naszym celem pierwszego dnia a zarazem miejscem noclegu była Bacówka nad Wierchomlą. Trasa do tego miejsca upłynęła nam nadzwyczajnie szybko i już przed godziną 14 byliśmy na miejscu. Dzięki temu mieliśmy dużo wolnego czasu mogliśmy w pięknej górskiej scenerii spędzić popołudnie i wieczór. Gdy nad Wierchomlą zachodziło słońce udało się nam rozpalić ognisko. W takim klimacie wspólnie odśpiewaliśmy majówkę i Apel Jasnogórski

Następnego dnia większa część grupy wstała wcześnie rano by podziwiać wschód słońca. Jednak słońce wzeszło z zupełnie innej strony niż się wszyscy spodziewali :D Około godziny 9 rano wyruszyliśmy w dalszą drogę. Po dwóch godzinach byliśmy na Hali Łabowskiej, gdzie korzystając z pięknych górskich krajobrazów odbyliśmy długi postój. Dopiero po godzinie 14 wyruszyliśmy w dalszą drogę. Pod koniec trasy dopadła nas mała ulewa, lecz to nam nie mogło przeszkodzić w dotarciu do celu. Tym samym po niezapomnianej wędrówce przez Łomnicę - Zdrój :p doszliśmy do ośrodka "Stefanka" w Piwnicznej, który od tego roku pełni funkcje bazy rajdu. Tam po szybkim prysznicu przyszedł czas na wspólną zabawę przy ognisku z pozostałymi grupami. Sobotni dzień zakończyliśmy o godz. 21:37 nabożeństwem majowym. 

Niedzielę rozpczęliśmy wspólnym śniadaniem, po nim przyszedł czas na prezentacje grup i konkurs rajdowy. Tym razem oprócz wiedzy na temat wyposażenia apteczki i Beskidu Sądeckiego dotyczył on postaci bł. Karoliny Kózki, albowiem w tym roku obchodzimy 30 rocznice jej beatyfikacji. Tego dnia odwiedził nas także nasz przedstawiciel w sztabie turystycznym czyli Mateusz :) Najważniejszym punktem tego dnia była oczywiście Eucharystia, po niej zaś ogłoszono wyniki. Nasz oddział który przyjechał jako obrońca tytułu tym razem zajął 5 miejsce. Zwyciężył zaś zaprzyjaźniony oddział KSM Bochnia św. Jan. Dalej na podium uplasowały się oddziały KSM Pustków Osiedle i Grybów. Nagrodę fair - play otrzymała zaś debiutująca w tym roku drużyna z Mystkowa. W drogę powrotną wyruszyliśmy wieczorem, tym samym pociągiem którym wracali również zwycięzcy tegorocznego rajdu. Zatem nasze gitary poszły w ruch i podróż umilał nam przez cały czas wspólny śpiew.

Jeżeli mam cokolwiek powiedzieć od siebie to powiem krótko. Kto w tym roku nie był, niech idzie z nami w przyszłym roku, rajd trzeba po prostu przeżyć bo jest tego wart. Czas rajdu to niezwykły czas, to czas niezwykłych górskich krajobrazów, czas radośnie przeżyty wraz z drugim człowiekiem i nade wszystko jest to czas odczuwania niezwykłej bliskości Boga. Te 3 dni przeżyte wspólnie w górach zawsze sprawiają że chce się wrócić za rok.

Do zobaczenia! GOTÓW! Wojtek