Integracja bobowsko-zgłobicka, czyli…

Lednica 2012


Hasłem tegorocznego spotkania młodzieży były słowa: „Miłość Cię znajdzie!”, bowiem tematem przewodnim było Boże Miłosierdzie i postać św. s. Faustyny Kowalskiej. Pod bramą-rybą zebrało się ok. 60 tys. osób, by wspólnie rozpalić iskrę Bożego Miłosierdzia. Nie zabrakło tam również nas: 52 osobowej grupy młodzieży, m.in. z dekanatu bobowskiego, ze Zgłobic i Radłowa.

Już w piątek wieczorem wyruszyliśmy w drogę, i choć spotkanie rozpoczyna się po południu, my byliśmy tam już bladym świtem, by zająć jak najlepsze miejsce. Udało się – byliśmy w 1. sektorze, tuż pod Rybą! Zmęczeni podróżą, zmarznięci i niewyspani, odpoczywaliśmy na Polach Lednickich. Był też czas na posiłek, spowiedź św. i zakupy.

O godz. 12.00 -  oficjalne powitanie. Rozpoczęliśmy z Maryją modlitwą Anioł Pański. Następnie swoje świadectwa dali: biznesman i sponsor budowy Sanktuarium w Łagiewnikach – Roman Kluska oraz dr Paula Olearnik, absolwentka Cambridge i Gregorianium, wykładowca Ignatianum w Krakowie. W międzyczasie trwa nauka tańców lednickich oraz nowych pieśni. Wspólnej zabawie, śpiewom i pląsom nie było końca :-) O 15.00 – dla wielu ulubiona część – odśpiewanie Koronki do Bożego Miłosierdzia w kilku językach. Modlitwę prowadziły siostry ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Klimat modlitwy potęgowały rekwizyty przywiezione przez siostry – pierścień św. Faustyny (1. raz poza murami klasztoru!) , konfesjonał, przy którym święta się spowiadała oraz trumienka z jej relikwiami.

Każdy z uczestników otrzymał książkę o Bożym Miłosierdziu, wybór tekstów z Dzienniczka s. Faustyny oraz piernik w kształcie serca z napisem „Miłość Cię znajdzie!”.
 
O godz. 17.00, w strugach deszczu, procesyjnie wniesiono relikwie św. Wojciecha, św. Faustyny oraz obraz MB Częstochowskiej. Druga procesja, już w promieniach słońca, wniosła ogromny wizerunek św. s. Faustyny oraz 40 relikwiarzy, z którymi siostry weszły do sektorów, by każdy miał szansę uczcić Boże Miłosierdzie w relikwiach świętej.

Kulminacyjnym punktem spotkania była Msza św. pod przewodnictwem prymasa Polski abp. Józefa Kowalczyka. Homilię wygłosił bp Edward Dajczak, który apelował:

„Dajmy wierze Chrystusa swoją twarz, swoje serce. Dajmy je Chrystusowi. Nie kiedyś. Dzisiaj! Uczyńmy to tu, w tym miejscu modlitwy młodych Polaków.”

Wspomniał także postać bł. Jana Pawła II, który swoją modlitwę zawsze ofiarowywał za innych. Kaznodzieja zachęcał, by być bardziej dla innych niż dla siebie.

Po Mszy św. i rozważaniu uczynków miłosierdzia, abp Kowalczyk odczytał akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu. Odśpiewaliśmy również Litanię do Jana Pawła II, podczas której wniesione zostały jego relikwie i pamiątkowa chrzcielnica z wadowickiego sanktuarium, której przyszły papież został ochrzczony. Nie zabrakło również przesłania od obecnego papieża – Benedykta XVI, który mówił m.in.:

„Życzę, aby zapłonął w was ogień Bożego Miłosierdzia i przemieniał serca młodych w całym świecie i napełniał was spokojem, mocą i nadzieją. W obliczu Jezusa Miłosiernego znajdujcie odpowiedź na wasze pytania.”

Papież udzielił nam błogosławieństwa, życząc by ruch lednicki rozwijał się nadal.

Ostatnią częścią spotkania na Polach Lednickich była adoracja Najświętszego Sakramentu. W jej trakcie błogosławiliśmy się, czyniąc wzajemnie znak krzyża. Dokonaliśmy także ponownego wyboru Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Spotkanie zakończyło się przejściem młodzieży przez Bramę –Rybę (do którego dotrwali tylko nieliczni z naszej grupy… pogoda zrobiła swoje ;)

Wśród gości Lednicy byli m.in. Prymas Polski Abp. Józef Kowalczyk, abp Stanisław Gądecki, abp Szczepan Wesoły z Rzymu, bp Edward Dajczak, bp Jan Zając, bp. Wojciech Polak, prowincjał polskich dominikanów o. Krzysztof Popławski, teolog o. Jacek Salij, Prezdydent Poznania Ryszard Grobelny, piłkarz Bartosz Bosacki.

I choć spotkanie na Polach Lednickich się skończyło, bobowska młodzież nie wróciła do domu. Ruszyliśmy dalej w drogę. Zmarznięci i zmoknięci zasnęliśmy w autobusie. Czekał nas kolejny emocjonujący dzień.

W niedzielny poranek dotarliśmy do Centrum Spotkań i Dialogu w Krzydlinie Małej pod Wrocławiem, gdzie miał być nasz nocleg. Ale – nie, nie, nie kładliśmy się spać. Szybki (?) prysznic, śniadanie i – w drogę do Wrocławia! Na miejscu czas wolny, który spędzaliśmy BARDZO różnie. Na wrocławskim rynku trwał właśnie festiwal „Europa na widelcu”, mieliśmy więc okazję zrobić zdjęcie z Robertem Makłowiczem i Kurtem Shellerem. Inni woleli spędzić ten czas odsypiając na ławce w parku, jeszcze inni grawerowali swoje imiona na Moście Zakochanych ;) Wrażeń co niemiara! O godz. 16.00 spotkaliśmy się w muzeum sztuki, by podziwiać sławną „Panoramę Racławicką”. W końcu udaliśmy się do wrocławskiej katedry na Mszę św. Ale to również nie koniec wrażeń! Wieczorem mieliśmy szansę oglądać pokaz wodny fontanny multimedialnej (największej w Polsce) z udziałem kolorowych świateł i muzyki.  Wyczerpani do granic wróciliśmy do ośrodka w Krzydlinie. Nie było mowy o nocnych rozmowach i spacerach między pokojami… ;)

W poniedziałek rano zjedliśmy wspólne śniadanie i rozpoczęliśmy podróż do domu. Rozśpiewani, rozmodleni wstąpiliśmy również na Górę św. Anny, gdzie w klasztorze franciszkanów uczestniczyliśmy w Eucharystii i ucałowaliśmy relikwie świętej. W godzinach wieczornych dotarliśmy do Bobowej. W prawdzie nie każdy dowiózł swój bagaż do domu (Kralik?? ;D ), ale wyjazd chyba każdy z nas uznał za NIEZAPOMNIANY.

Bogu Ojcu, hej? Jezusowi, hej? Matce Bożej, hej?

Ks. Gołąbkowi- za wyjazd – hej?

HEJ, HEJ, HEJ!!!

                                                               Ania Szczepanek :-)